W pewnymi momencie życia przychodzi taka chwila, kiedy kobieta decyduje się na posiadanie dziecka. Reklamy w telewizji, artykuły w prasie i wpisy na blogach internetowych pokazują nam zdrowe, uśmiechnięte dzieci. Na ekranie monitora obserwujemy radosne, kilkumiesięczne bobasy. W końcu po krótszych lub dłuższych staraniach zwykle udaje się zajść w upragnioną ciążę.
Okres ciąży to czas radosnego oczekiwania przeplatany z fazami niepokoju. Z jednej strony pełne szczęścia obserwujemy rosnący brzuszek, ze wzruszeniem wpatrujemy się w ekran aparatu USG i słuchamy bicia serduszka. Z drugiej zaś strony boimy się, że dziecko urodzi się chore, nie przeżyje porodu lub, że nie podołamy z wyzwaniami które niesie ze sobą macierzyństwo. Czy zawsze będziemy wiedziały co zrobić, gdy maluch będzie miał gorączkę? Czy będziemy potrafiły właściwie zareagować, gdy niemowlę się zakrztusi? Czy będziemy umiały utulić płacz dziecka? I czy w końcu – starczy nam siły, odwagi i mądrości, żeby wychować malucha na dobrego człowieka? Z takimi pytaniami boryka się chyba niemal każda, przyszła matka.
Strach przed narodzinami pierwszego dziecka to nic innego jak klasyczny lęk przed nieznanym. Macierzyństwa nie da się przewidzieć. Możesz marzyć, że urodzisz zdrowe, radosne dziecko, które nie będzie wymagało dużych nakładów pracy i będzie przesypiało noc zaraz po powrocie ze szpitala, jednak życie pisze własne scenariusze.
Przed pójściem do szpitala możesz uprać i wyprasować ubranka dla maluszka i postanowić, że będziesz idealną mamą. Możesz planować, że w Twoim domu zawsze będzie porządek, a płacz dziecka nigdy nie będzie miał miejsca. Musisz jednak nastawić się na gorszy scenariusz – brak czasu na cokolwiek, brak czasu na sen i na jedzenie, nie mówiąc już o drobnych przyjemnościach.
Noworodki potrafią przesypiać całe dnie, ale potrafią też być niezwykle absorbujące. Nie załamuj się jednak, kiedy Twoje dziecko będzie należało do tej drugiej grupy. To, że dziecko ciągle płacze po powrocie ze szpitala nie oznacza, że tak będzie zawsze. Płacz dziecka może być podyktowany kolkami.
Mawia się, że pierwsze trzy miesiące życia dziecka to tzw. „czwarty trymestr ciąży”. W tym czasie pewne narządy malucha ciągle się wykształcają. Po powrocie ze szpitala noworodek może jeszcze nie mieć wykształconych jelit. To właśnie dlatego trawieniu pokarmu towarzyszą przykre dolegliwości, które wywołują płacz u dziecka.
Na rynku dostępnych jest cała masa preparatów przeciw kolkom niemowlęcym. Niektórzy mawiają, że kolka niemowlęca zajmuje tyle czasu ile rodzicom zajmie wypróbowanie wszystkich dostępnych na rynku środkom przeciw kolkom. Na szczęście są też tacy, którzy uważają, że pewne preparaty sprawdziły się u ich dzieci.
W internecie można też znaleźć masę porad, które być może pomogą u Waszego dziecka. Wśród z nich znaleźć można takie, które sprawdzą się u większości dzieci – delikatny masaż brzuszka, rozluźniająca kąpiel i ciepłe okłady na bolący brzuszek. Są też porady, które na pierwszy rzut oka mogą wydać się irracjonalne. Uwierzcie jednak, że zdesperowani rodzice prędzej czy później wypróbują wszystko, byle pomóc dziecku i dostać chwilę wytchnienia. Wśród takich porad można znaleźć włączenie odkurzacza lub szum suszarki do włosów – są osoby, które twierdzą, że to jedyne, co pomogło ich dziecku w tym trudnym okresie. Oczywiście są jeszcze bardziej ekstremalne porady. Wśród nich hitem jest odczynianie uroku – rzucanie skarpet przez ramię i przelewanie wosku nad głową to prawdziwe hity wśród wierzących w gusła.
Zanim jednak zaczniesz kupować suplementy w aptece lub odczyniać czary, radzimy przyjrzeć się temu co dziecko je i w jakich odstępstwach czasu. Bóle brzucha mogą być wywołane złą dietą matki karmiącej lub źle dobraną mieszanką w przypadku karmienia mlekiem zastępczym. Małe dzieci coraz częściej rodzą się z alergiami pokarmowymi – w wielu wypadkach kolki znikają, kiedy maluch dostaje mleko przeznaczone dla alergików.
Być może będziesz miała szczęście i szybko uda Ci się zaradzić kolkom u dziecka. Jeśli jednak wszelkie sposoby zawiodą to wiedz, że kolki niemowlęce trwają do ukończenia trzeciego miesiąca życia. Po tym czasie płacz u dziecka będziesz słyszeć coraz rzadziej, aż w końcu bóle brzuszka całkowicie ustąpią. Przez jakiś czas będziesz cieszyć się macierzyństwem. Kolejne bolączki pojawią się podczas wyżynania pierwszych ząbków. Na szczęście w większości przypadków zęby wychodzą dosyć szybko. Wprawdzie dziecko może zacząć się ślinić na kilka miesięcy przed wyjściem pierwszego zęba, ale okres szczególnego marudzenia trwa zaledwie kilka dni.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here