Drukuj

Z górki na pazurki

Ocena użytkowników:  / 0
SłabyŚwietny 
SZLAK TREKINGOWY, około 1,5 km:

Wycieczka średniej długości, ale posiadająca wiele trudności terenowych. W zamian poznajemy osobliwości przyrodnicze i historyczne, o których mało kto wie.

Samochód parkujemy przy bocznej od ulicy Nowoursynowskiej. Zjazd w tę bezimienna uliczkę przy zabudowaniach Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego oznaczony jest tabliczką z numerem 164 (od 14 do 42). Tutaj znajdują się miejsca parkingowe.

Po opuszczeniu pojazdu udajemy się w stronę przeciwną niż ulica Nowoursynowska, czyli na wschód. Docieramy do granicy lasu i skraju zabudowań SGGW. Stoi tu tablica z napisem Rezerwat Przyrody. Wchodzimy na teren rezerwatu krajobrazowego Skarpa Ursynowska. Utworzony w 1996 w celu ochrony skarpy przed zabudową i zachowania występujących na jej terenie grądów, łęgów i olsów oraz położonych pod skarpą torfowisk. Rezerwat ma urozmaiconą rzeźbę terenu: obejmuje bowiem teren nad skarpą, samą skarpę z wąwozem i tereny położone pod nią. Wysokość skarpy na terenie rezerwatu waha się od 5 do 18 metrów wysokości względnej, spadek skarpy wynosi od 24° do 60°.

I właśnie ten spadek jest przyczyną trudności z jaką mamy teraz do czynienia - musimy dość ostro zjechać w dół skarpy. Raczej konieczna będzie pomoc drugiej osoby. Po zjeździe lub zniesieniu wózka znajdziemy się u podnóża skarpy, na skrzyżowaniu leśnych duktów. Możemy odbyć krótką wycieczkę w lewo i z powrotem - do ruin dawnej fontanny będącej pozostałością ursynowskiego zespołu pałacu Krasińskich. To resztki zespołu pałacowo-parkowego Rozkosz, który był rezydencją filialną wobec zespołu pałacu wilanowskiego, należącą w XVIII w. do dóbr wilanowskich księżnej Izabeli Lubomirskiej. Nazwę Ursynów otrzymał od kolejnego właściciela, Juliana Ursyna Niemcewicza. Ostatni właściciel posiadłości, Edward Raczyński (spadkobierca rodziny Krasińskich), w 1921 roku przekazał rezydencję na cele społeczne. Pałac zachował się w całkiem dobrym stanie i jest wykorzystywany przez SGGW, dewastacji uległ natomiast taras ogrodowy i park z naszą fontanną. Starodrzew został zniszczony w czasie wojny.

Uwaga! Ścieżka do resztek basenu jest dość pochyła i może w poprzek leżeć jakieś drzewo!

Po powrocie na skrzyżowanie u stóp skarpy idziemy dalej prosto ku widocznej granicy lasu. Wychodzimy na łąki będące pozostałością dawnego starorzecza. Dochodzimy do mostku na potoku, ale nie przechodzimy przez niego lecz przed mostkiem skręcamy w lewo, w uroczą, polną promenadę nad potokiem. Idziemy nią spokojnie, aż do ulicy Arbuzowej, którą skręcamy w prawo.

Ulica Arbuzowa, z uwagi na duży ruch samochodowy i brak poboczy jest bardzo niebezpieczna! Szybko ją więc opuszczamy i skręcamy w prawo w ulicę Rzodkiewki. Wśród niskich domków, po kilkuset metrach docieramy do naszego mostku, na któy wjeżdżamy. Polną ścieżką wracamy do skarpy ursynowskiej i stromo podjeżdżamy w górę (konieczna znów pomoc drugiej osoby). Tu koło się zamyka i wycieczka dobiega końca.

Copyright © 2013-2015 wozking.pl