Drukuj

Obornickie Łazienki

Ocena użytkowników:  / 3
SłabyŚwietny 

Wycieczka podmiejska, nastawiona na zwiedzanie zabytkowej promenady na Rzeką Wełną starówki oraz niewielkich miejskich parków.

Idealnym miejscem na spacer z maluchem, zarówno chodzącym, jak i leżącym jeszcze w wózku są podpoznańskie Oborniki Wielkopolskie Znajdziemy tu atrakcje, które usatysfakcjonują nas i nasze pociechy.



Spacer zaczynamy przy dworcu kolejowym Oborniki Miasto dla tych wsztkich, którzy chcą do Obornik przyjechac pociągiem ale i równiez dla tych którzy chcą zostawić za darmo auto na parkingu tuż przy dworcu duża ilosc miejsc parkingowych. Naszą przygode zaczynamy na ulicy Młyńskiej, którą kierujemy się w strone Warty po czym wchodzimy na ulice Powstańców Wielkopolski która kierujemy się w kierunku zabudowań ( uwaga odcinek dośc wąski chodnik ale o dobrej nawierzchni). Ulicą Powstańców Wielkopolskich idziemy około 550m mijając Biedronke i wiadukt drogi nr 11. W końcu dochodzimy do dość dużego rynku jak na Oborniki. Na rynku znajdziemy kawiernie restauracje ławeczki a także niewielką fontanne 

Następnie udajemy się na północną pierzeje rynku i skrecamy w Ulice Piłsudskiego, która jest ładną handlową ulica z licznymi sklepami i lodziarniami. Ulica piłsudskiego schodzimy w dół.
Po około 200 metrach dochodzimy do niewielkiego skrzyżowania na którym znajduje szkoła i niewielka fontanna. Trzymamy się cały czas prawej strony idąc cały czas ulica Piłsudskiego.
W końcu dochodzimy do Marketu Polo przy, którym skrecamy na niewielki skwero parczek na, którym stoi kilkanaście ławek, plac zabaw dla dzieci. Park zrobiony na byłym cmentarzu poniemieckim. Po krótkim odpoczynku udajemy się ulicą Chłopska w dół (uwaga ostry spad po około 100 metrach dochodzimy do Młynu Dalmana to budynek mocno zakorzeniony w historii Obornik. Fundamenty pochodzą z XVII wieku, gdy należał do starostwa obornickiego. Sprzedany rodzinie Busów, przeszedł później w ręce rodziny Dittmar. Przemysłowiec E. Dahlmanna kupił go pod koniec XIX wieku a następnie znacząco rozbudował. Upaństwowiony w latach PRL stopniowo niszczał, pod koniec XX wieku należał do PZZ Szamotuły a po upadku przedsiębiorstwa młyn przestał funkcjonować. Ciekawostko jest fakt iż młyn posiadął własna kolej.
Kolej przemysłowa w lesie Dahlmanna powstała prawdopodobnie w 1910 r., kiedy to do eksploatacji oddano wspomnianą wyżej linię kolejową Oborniki – Wronki. Rozstaw szyn kolei wynosił 600 mm. Tor o długości około 1 kilometra zaczynał się pod młynem Dahlmanna (w rejonie ul. Chłopskiej) a kończył przy rampie powyższej trasy kolejowej (opodal słupka kilometrowego 1,9). Po linii transportowano zboża, mąkę i półprodukty do młyna i zapewne wywożono gotowe produkty młynarskie. Obsługiwana była trakcją konną. W latach 40. XX w. konie zastąpiły niemieckie traktory, najpewniej marki Lanz Bulldog. W latach 60. obsługę kolei zapewniały traktory polskiej produkcji, Ursusy C-355. Służyły one kolejce jako namiastki lokomotyw już do końca jej istnienia. Wzrost znaczenia transportu samochodowego spowodował, że podjęto decyzję o likwidacji kolei. Nastąpiło to w 1974 r.
Jedyną pozostałością po kolei Dahlmanna jest betonowa rampa przy linii kolejowej do Wronek. Można się też domyślić śladu przebiegu linii po ukształtowaniu terenu..
Przy młynie roztacza się duży plac na którym widac elektrownie wodna most na Wełnie i alejki które zaprowadzą nas na zrewitalizowaną promenade prowadząca wzłuż Rzeki Wełna nazywaną Łazienkami.
Po przekroczeniu mostku nad obecnie nieczynną ulga Wełny wchodzimy na niedawno wyrementowana aleje (kierunek przeciwny do ruchu rzeki) Promenada prowadzi nas wzdłuż urokliwego brzegu wełny. Mijamy ławeczki punkt widokowy aż w kopncu dochodzimy do Własciwych łazienek .
Miejsce zdwoma tarasami ławkami i stałą wystawą fotograficzna  historycznych obornik duże pole na piknik jak i również ciekawe miejsce na kąpiel (tylko dla mam i tat) Po zwiedzeniu łazienek propnujemy udanie się w droge powrotna.

 

Copyright © 2013-2015 wozking.pl