Drukuj

Przez Żurawiniec do Lapidarium

Opublikowano w Poznań

Ocena użytkowników:  / 2
SłabyŚwietny 

SZLAK SPACEROWY, 2,5 km:

krótki, łatwy, bez większych przeszkód terenowych, pozwala na obserwację lasu, torfowiska, a także zapoznanie się z unikatowym zbiorem głazów i kamiennych elementów poznańskich budowli zebranych w lapidarium UAM przy Instytucie Geologii. Częściowo ścieżki nieutwardzone, ale o dobrych parametrach. Warto zaopatrzyć się w picie i jedzenie - po drodze nie ma sklepów spożywczych.

POCZĄTEK: Parkujemy przy ul. Łużyckiej - na wysokości numeru 24 (niedaleko skrzyżowania z ul. Łuczanowską) znajduje się niewielki utwardzony parking, który z reguły jest pusty. Sama ulica nieutwardzona, ale można nią bez szwanku przejechać każdym samochodem.

Najbliższe przystanki autobusowe to os. Łokietka lub Kupały (linie 46, 51, 69) albo Strugarka (linie 46, 74, 87, 91). Do parkingu jest z nich około 200-500 metrów.

Od parkingu podążamy ścieżką przy lesie nieco na południowy wschód, tj. w prawo, stojąc twarzą do lasu (1). Po kilkudziesięciu metrach widzimy wejście do lasu oznaczone dużymi tablicami. To słynny Żurawiniec - rezerwat przyrody i "zielone płuca" Piątkowa. Kierujemy się przed siebie szeroką, prostą aleją, przy której umieszczono liczne ławeczki uwaga na rowerzystów).

Po lewej duży plac treningowy z urządzeniami do ćwiczeń (2). Mimo, że wielu rodziców wypuszcza tam swoje maluchy, to jednak plac przeznaczony jest dla emerytów. Wiele z urządzeń treningowych posiada dźwignie i wahadła z solidnego metalu i mogą być one potencjalnie niebezpieczne dla dzieci. Jeśli zdecydujemy się na puszczenie tutaj bobasa, to musimy pamiętać o jego bezpieczeństwie!

Cały czas idziemy prosto (3), aż dojdziemy do torowisk kolejowych Północnej Obwodnicy Poznania. Jeżdżą tu tylko pociągi towarowe. Króciutka ścieżka prowadzi w bezpośrednie sąsiedztwo torów (6).

W tym miejscu, w bezpiecznej odległości od linii kolejowej, możemy poczekać na pociąg - będzie on dużą atrakcją dla malucha.

Nieco wcześniej odbiega ścieżka w prawo (4). Możemy nią podejść około 100-200 metrów, aby zobaczyć jedyne w Poznaniu torfowisko przejściowe (5) - teren przypominający bagna. Rezerwat utworzono tutaj w 1959. Od tego czasu wody nieco opadły, jednak nadal można z naszej ścieżki podziwiać pozostałości dziewiczej przyrody, w tym wiele rzadkich roślin.

Od głównej ścieżki odbiega wiele poprzecznych duktów o małym natężeniu ruchu. Znajdują się przy nich pojedyncze ławeczki, umożliwiające pokrzepienie malca mlekiem z piersi.

Przystanki po drodze znajdują się przy ul. Umultowskiej (os. Batorego II) lub Instytut Fizyki (przy ul. Dzięgielowej) - autobusy zapewniają dojazd do pętli PST lub w stronę ul. Umultowskiej.

Przed torowiskami skręcamy prostopadle w lewo (7) i dochodzimy do ul. Umultowskiej. Przekraczamy tory (8) przez przejazd (szlabany) i dochodzimy prawą stroną ul. Umultowskiej do ul. Dzięgielowej, wzdłuż której podążamy dalej prawą stroną. Idziemy wygodnym, szerokim chodnikiem, w towarzystwie ścieżki rowerowej. Wokół tereny leśne. Przekraczamy rzeczkę Różany Potok.

Stopniowo zbliżamy się do zabudowań uniwersyteckich (10) - są to kolejno: Instytut Geografii (z kopułą) i Instytut Geologii (następny, nieco w głębi). Projektantem obiektów był Jerzy Gurawski. Budowę ukończono w 2005.

Przed Instytutem Geografii rozległe parkingi. Pomiędzy instytutami z daleka widać duży głaz (11). Kierujemy się do niego i wchodzimy na teren Lapidarium UAM (12). Ruch tu zwykle niewielki - panują cisza i spokój.

W lapidarium zgromadzono duży zbiór niezwykle ciekawych eksponatów - głazów z różnych części Europy: Polski, Szwecji, obecnej Ukrainy, a także elementy poznańskich budowli, które odrzucono przy remontach lub nie wykorzystano po zniszczeniach wojennych, np. części kościoła św. Floriana na Jeżycach, katedry, Zamku Cesarskiego, pomnika Powstańców Wielkopolskich; słupki uliczne, koryta dla zwierząt z Dolnego Śląska i bardzo efektowne kamienie młyńskie.

Miejsce to jest bardzo dogodne, aby wypuścić dziecko - może podchodzić do kamieni, badać ich fakturę, zbierać szyszki i biegać po trawnikach.

Na niektóre (nieliczne) eksponaty trzeba zwrócić uwagę - np. ostrożnie podchodzić do młynka z żarnami, może uszkodzić rączkę.

Cały teren instytutów dobry jest na wybieganie malucha. Dużo tu jeśli chcemy zwiedzić tylko lapidarium, to parking znajduje się przy samym Instytucie Geologii, wjazd z ul. Dzięgielowej w prawo - w charakterystycznym miejscu, gdzie ulica obniża się w dolinkę.

Parkujemy tu przy samych kamieniach.

Na terenie lapidarium i ławeczkach w sąsiedztwie budynków uniwersytecich można swobodnie karić piersią. W budynkach znajdują się natomiast ogólnodostępne toalety.

Powrót następuje tą samą drogą lub autobusem. Bezpośrednio spod lapidarium (przystanek os. Różany Potok) odjeżdżają autobusy linii 87 i 98. Tym pierwszym powrócimy do przystanku Strugarka, w pobliże parkingu na ul. Łużyckiej.

p

Komentarze   

 
0 #1 tatuś cyryl 2013-06-02 15:02
O istnieniu tego lapidarium dowiedzialem sie od was. Szacun za wyciaganie takich ciekawistek
Cytować
 

Copyright © 2013-2015 wozking.pl