Drukuj

Kasztanową aleją na Golęcin

Opublikowano w Poznań

Ocena użytkowników:  / 0
SłabyŚwietny 

SZLAK SPACEROWY, 3 km:

łatwy, bez większych przeszkód terenowych, alejki w większości asfaltowe, pozwala poznać starą przyrodę, piękną architekturę Sołacza i poobserwować zwierzęta.

POCZĄTEK: Przystanek tramwajowy linii 3, 4, 9, 10, 11 i autobusowy linii 60 i 69 (dojazd z wielu części miasta, tabor tramwajowy w części wysokopodłogowy).

Parkowanie w tym miejscu tylko w sąsiadujących ulicach, np. Noskowskiego, Niska, Grudzieniec.

Zależnie od przystanku lub parkingu, na który przybyliśmy, musimy pokonać ulice prowadzące do Alei Wielkopolskiej, która będzie dziś naszym początkowym traktem. Podczas przechodzenia przez skrzyżowanie zachowujemy uwagę, panuje tu bardzo duży ruch, a kierowcy nie zawsze zwracają uwagę na pieszych. Na szczęście skrzyżowanie posiada sygnalizację świetlną. Punktem docelowym jest środkowa część Alei Wielkopolskiej - pomiędzy szpalerami drzew, przy linii tramwajowej. Udajemy się przed siebie, wzdłuż pięknych kasztanowców, linię tramwajową mając po prawej stronie.

Po prawej stronie rozciągają się tereny Parku Wodziczki - miejsce gdzie malec może bezpiecznie pobiegać lub pobawić (3) się na placach zabaw (w ustronniejszych miejscach jest możliwość dyskretnego karmienia piersią).

Po drodze przystanej tramwajowy linii 9 i 11 - powrót w punkt wyjścia. Udajemy się dalej Aleją Wielkopolską. Na pierwszych światłach (4) wybieramy lewą stronę, wzdłuż ścieżki rowerowej. Uwaga na rowerzystów. Na drugich światłach (5) wkraczamy na teren Parku Sołackiego i kierujemy się przez mostek.

Park Sołacki (6) powstał według założeń Josepha Stubbena. Otwarty został w 1911. Reprezentuje styl angielski, tj. w założeniu przypominać ma wyidealizowaną naturę. W centrum znajdują się Stawy Sołackie - niegdyś akwen z łódkami, popularne miejsce spacerów dam i dżentelmenów. Obecnie to jeden z najbardziej lubianych parków miejskich, pełen rodzin z wózkami.

Po przejściu przez mostek kierujemy się lekko w prawo i docieramy do Stawów Sołackich. Trasa rowerowa odbiegła w bok, więc teoretycznie powinno tu być bezpiecznie, jednak należy zachować elementarną uwagę. Na terenie całego parku można wypuszczać dzieci. Trzeba jednak uważać, żeby nie zbliżały się do samego stawu! Nad stawem zorganizowano specjalne miejsce do obserwacji i karmienia ptaków (7). Stoją tu ławeczki (niestety bardzo często oblegane przez wielu zainteresowanych).

Po drugiej stronie ul. Małopolskiej znajduje się znana kawiarnia „Francuski łącznik”. Jednak by tam dotrzeć trzeba przejść przez ulicę na wysokości ul. Wołyńskiej i nieco się cofnąć. W samym parku stoi luksusowa restauracja „Meridian”, niestety niedostępna dla każdej kieszeni

Po drodze (ul. Wołyńska) przystanej tramwajowy linii 9 i 11 - powrót w punkt wyjścia. Parkowanie samochodów w okolicznych uliczkach. Idziemy dalej, utrzymując mniej-więcej ten sam kierunek marszu. Na skrzyżowaniu skręcamy łagodnym łukiem w lewo (8).

Po drodze kontrowersyjna rzeźba "Dwie kobiety" Sylwestra Ambroziaka z 2001r. (9). Wywołała ona wiele kontrowersji wśród lokalnej społeczności, z uwagi na rzekomą nieprzyzwoitość. Na pewno spodoba się maluchowi!

Po drugiej stronie ulicy Małopolskiej, na wzgórzu malowniczy kościół św. Jana Vianney (10). Aby go zwiedzić musimy podejść około 150 metrów. Równie ciekawe są zróżnicowane stylowo wille rozlokowane wzdłuż parku. Dochodzimy do końcowej części Parku Sołackiego. Po prawej (za płotem) słabo widoczny Ogród Farmakognostyczny Uniwersytetu Medycznego. Hoduje się tutaj rośliny kosmetyczne i lecznicze. Obiekt nie jest niestety dostępny publicznie.

My przechodzimy pod Trasą Niestachowską tunelem. Trzeba tu szczególnie uważać - tunel jest dostępny dla samochodów. Mnóstwo tu także pojazdów nauki jazdy. Wyjeżdżamy z drugiej strony i kierujemy się przed siebie. Stare i nieczynne baseny po lewej projektował Marian Spychalski, późniejszy ostatni marszałek Polski.

Jeśli skręcimy w prawo, po około stu metrach dojdziemy do furtki Ogrodu Dendrologicznego Uniwersytetu Przyrodniczego (11). Jest to wymarzone miejsce na spokojne spacery z maluchem. Panuje tu cisza i spokój. Bobas może spokojnie spać i oddychać świeżym powietrzem. Zapewniają je stare drzewa i krzewy. Ogród powstał już przed wojną, a obecnie znacznie go poszerzono. Może być celem osobnych spacerów

Około 200 metrów za furtką Ogrodu Dendrologicznego przystanki autobusowe linii 60, 64, 91, 93 i 95. Tym pierwszym dotrzemy w punkt wyjściowy dzisiejszej wędrówki (znajduje się po przeciwnej stronie wiaduktu).

Po przejściu tunelu idziemy dalej prosto, mijając charakterystyczną "wysepkę" drzew na środku jezdni. Dziurawą drogą w lewo możemy dojść nad jezioro Rusałka (około 200 metrów). Mijamy hotel Olimp i dość zaniedbane parkingi (12). Przechodzimy pod gigantyczną tablicą z napisem Olimpia (to dawny milicyjny klub sportowy, założony w 1945). Wchodzimy nieco w górę, trochę w prawo, dość zniszczoną alejką asfaltową (13). W dole widzimy bezimienny staw. Kierujemy się w dół, w stronę widocznych alejek prowadzących na przeciwległe wzgórze. Docieramy (14) do dawnej pętli autobusowej (do 1974 dojeżdżały tu tramwaje linii 9).

Koniec trasy. Na pętli znajdują się dwa lokale gastronomiczne. W tym po prawej ("Pod Sosenką") serwowane są najlepsze szaszłyki w mieście! Z pętli odjeżdżają autobusy linii 60 i 64. Tym pierwszym wrócimy w punkt wyjścia oraz do centrum miasta, tym drugim na Jeżyce i Grunwald.

Na pętli możliwość parkowania (w weekendy tłoczno!). Wędrówkę możemy kontynuować dalej szlakiem nad Rusałkę.

Komentarze   

 
+1 #1 tatuś cyryl 2013-06-02 15:04
KLASYKA......
Cytować
 
 
0 #2 Żywopłot 2013-06-18 09:48
Faktycznie - trasa klasyczna, popularna i każdy nią chodzi. Ale właśnie dlatego, że jest taka piękna......... .
Cytować
 
 
0 #3 mama1 2016-12-17 09:15
ta rzeźba ,dwie kobiety, nie każdemu dziecku się spodoba,moje się jej bało.
Cytować
 
 
0 #4 Kaktusik 2017-04-27 05:56
bjutiful!
Cytować
 

Copyright © 2013-2015 wozking.pl